• Wpisów:8
  • Średnio co: 262 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 22:28
  • Licznik odwiedzin:4 000 / 2362 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Baaardzo długo mnie tu nie było i pewnie nie będzie już...

to mój blog na blogspocie, głównie ze zdjęciami stylizacji, zapraszam!

http://la-miette.blogspot.com/
 

 
Więc mimo totalnego braku kasy stałam się dzisiaj posiadaczką kolejnych kilku słodkich rzeczy,ponownie za sprawą mojej mamy :D (jestem wstrętnym naciągaczem). Trafiłyśmy na niesamowitą wyprzedaż w House. Zazwyczaj przecenione koszulki są totalnie nieciekawe, tym razem o dziwo było pełno śliczności..
Od dawna chciałam kupić koszulkę z kotwicą, ale tym razem jej nie znalazłam. W zastępstwie: jaskółka :D


I kolczyki do kompletu:


Za to jak zobaczyłam na wieszaku wielką, czerwoną truskawę to aż mi się oczy zaświeciły, od dawna chciałam t-shirta z truskawką :D


Oczywiście na jednym sklepie się nie skończyło, mama chciała sobie kupić kostium kąpielowy, traf chciał, że ja znalazłam taki (Top Secret,kto by pomyślał):


na końcu sznureczków ma malutkie truskawki <3


Totalnie oszalałam *__* i jeszcze kosztował 5 dyszek jedynie. Niby jest na spółę z mamą, bo ona jedzie na wakacje teraz i jej się przyda :P

Jestem masakrycznym zakupoholikiem, a jeszcze dzisiaj mi się trafiły rzeczy w moje ulubione ostatnio motywy: marynarski i truskawkowy <3


Mam nadzieję coś ciekawego stworzyć z tego całego sweetu :)
  • awatar Bazikotek: Wszystko jest śliczne! Bardzo podoba mi się marynarska koszulka i kolczyki.A kostium jest przesłodki(te truskawki na troczkach,łii!):D
  • awatar Coldi: Ale uroczy strój ^^
  • awatar Dextella: o kurczę ten kostium jest przekawaśny :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ostatnio moje zainteresowania modowe poszły w dwa totalnie różne kierunki: z jednej strony w słodkie i dziewczęce otome ( ETC <3 ), a z drugiej w punk. Mam ochotę nosić kolorowe, za duże t-shirty i podarte szorty. Druga część mnie chce zakładać urocze sukienki w ciasteczka i buciki z kokardkami.

Konkluzja jest taka: czas pojechać na wykopaliska!
Dać sobie spokój z ciuchami na jakiś czas, nosić sandały i skarpetki i nie przejmować się makijażem....

Tymczasem jednak - moje ubranko z wczoraj:
  • awatar Malva: aaaw jak ślicznie, te rajstopy są rewelacyjne i sweterek też, a te violinowe torebki od dawna mnie zachwycają ;_;
  • awatar lamiette: @magda1988g: @Bloondi: dziękuję :)
  • awatar lamiette: @Wild Strawberry ♥: taka estetyka, celowo jest mix różnych wzorków ;) dziękuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dostałam zwrot podatku i oczywiście zamiast grzecznie pisać pracę licencjacką pojechałam na zakupy...
Kupiłam w zasadzie same potrzebne rzeczy, dziwnie się złożyło: większość z nich w różu :D
Poza tym: NIENAWIDZĘ centrum handlowego Malta!! Tam są prawie wszystkie sklepy i jest otwarte do 22, więc zawsze wsiąkam na jakieś parę godzin i dostaję głupawki w tym miejscu :D

Ale do rzeczy:


Kapelusik z C&A. Wczoraj widziałam brązowy z kwiatkiem, ale był droższy, poza tym dziś już go nie było. Od dawna chciałam słomkowy kapelusz już :)


Koszulka z Mohito. Muszę częściej kupować w tym sklepie, mają śliczne rzeczy przypominające te z Emily Temple Cute i pasujące do Otome-kei, mój ostatnio ulubiony styl (do patrzenia głównie, niestety :< )


Pasek z CARRY. O dziwo jest całkiem ściskający, tylko, że w sklepie wydawał się mniej żarówiasty :P


Rajstopki z Calzedonii. Chciałam jakieś bardziej wzorzyste, w kwiatki, ale nigdzie nie mogłam znaleźć :< Moim marzeniem są jasnoróżowe rajstopy/pończochy w drobne czarne kropeczki. Nigdzie takich nie widziałam, a wydawałoby się, że to prosty wzór..


Urocze wsuwki z Parfois :)


Truskawa z H&M. Nie mogłam się powstrzymać :D


Naszyjnik z ptaszkiem z CARRY. Ot, pierdółka, był tani :D

Mam nadzieję niedługo wrzucić tu jakąś stylizację z tymi rzeczami, mam przypływ weny w tym względzie (szkoda, że do licencjatu tak mi się nie chce zabierać :P ).
  • awatar Euflonica: O, jak miło :) Ja tej tuniki jeszcze nie mam, ale z tego co wiem to są znacznie ciensze od normalnych koszulek(których jakość jest świetna i nie można im niczego zarzucić). Zobaczymy jak się będzie sprawować ;). No ale mimo wszystko mam nadzieję, że Ci posłuży przez jakiś czas :D
  • awatar lamiette: @Rampari: dziękuję :) długo chciałam kupić słomkowy kapelusz i mi się w końcu udało ^^
  • awatar lamiette: @Dextella: dzięki zią :D tylko takie troszkę małe na żywo, nawet na moje włosy...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Rzadko zdarza mi się wrócić od fryzjera zadowoloną. A niestety włosy obcinać MUSZĘ, bo są cienkie, niezbyt gęste i ciągle się łamią >.<'
Dzisiaj mi się poszczęściło :)
Główną inspiracją były chyba te fotki:




Nie widziałam wprawdzie żadnego filmu z tą aktorką, ale strasznie spodobało mi się jej uczesanie, szczególnie, że sama miała chyba niezbyt bujne włosy z natury ;)

Kolejną rzeczą, którą zapragnęłam mieć przy okazji stał się taki kapelusz:


Widziałam ostatnio całkiem podobny, więc kto wie :D

Teraz przyszedł czas żeby pokazać co pan fryzjer mi zrobił na głowie:



Mam nieco inaczej niż Louise Brooks (w sensie pani aktorka wyżej :D), bo moje włosy są asymetryczne, krótsze z tyłu (tak właśnie chciałam). Może nawet bardziej przypominają boby z lat 60 niż 20...

Przy okazji polecam wizytę w salonie Jean Louis David. Wiadomo, że nie jest regułą trafić na dobrego fryzjera, nawet jeśli to sieć. Ale wydaje mi się, że stosują oni ciekawe rozwiązanie, a mianowicie tną włosy maszynką, nie nożyczkami.
Nie mam pojęcia czy to lepsze czy gorsze, w każdym razie u mnie zdało całkiem nieźle egzamin.
No i pan chwilę się "bawił" moimi włosami, widać, że się przykładał do tego ;)
  • awatar lamiette: @magda1988g: nie znam się kompletnie, ja akurat byłam zadowolona, ale też słyszałam różne opinie na temat tych salonów.
  • awatar lamiette: @Marietta87: dziękuję :)
  • awatar magda1988g: slyszalam o tej technice ale jakos do mnie nie przemawia, ponic ich szkolenie polega na wyklepaniu na pamiec jak ostrzyc 2 fryzury i ciagle klepia to samo jesli ma być efekt bo kazda improwizacja to porazka, moja znajoma pracowala w tym salonie i powiedziala ze nigdy nie dalaby sie ostrzyc ta technika ;p ja osobisciepracuje na technikach londynskich vidal sasson ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Podobno jednym z trendów 2011 mają być paski..

Ja nie mam pojęcia, ale faktem jest, że mam świra na punkcie tego prymitywnego wzoru. A szczególnie jego najprymitywniejszej, czarno-białej wersji :D

Ostatnio będąc z mamą na zakupach, w sklepie Pretty Girl znalazłam ten oto żakiet:


Zapewniam, będzie mój! :D

Inne must have'y pochodzą ze sklepu, który ostatnio odkryłam: http://www.romwe.com/
Mają wysyłkę za darmo, a niektóre ciuchy są na prawdę fajne (m.in. biżuteria pasująca do lolity!).



Żeby nie było, w lolita fashion też można znaleźć parę paskowych ciuchów, w tej kwestii szczególnie daje radę Baby i AatP (środkowa <3)


Natomiast wg. mnie największe pasiaste faile robi IW. Zupełnie nie odpowiadają mi kroje (pierwsza po lewej) i kolory (środkowa) tych sukienek:


Na koniec moje ostatnie lumpeksowe znalezisko za 10zł (w sieciówkach takie są po 8 dych :P), milusi sweter w szerokie pasy:


Endżoj :)
  • awatar Níðhöggr: Środkowa i prawa z Baby, chcę! Lubię taki krój jak tej środkowej z IW. Ale ta lewa ma dziwną górę.
  • awatar Gość: No wiem, że krótka, ale ta dziewczyna jest jedną z niewielu osób na której mi to nie przeszkadza, no bo właśnie ma świetne nogi! Jej włosy to peruka :3
  • awatar lamiette: @E l l u i n: ale dziewczyna ma fajny kolor włosów :O kieca krótka dość w istocie, ale widać dzięki temu fajne nogi ;>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Ok, dzisiaj będzie wintydż :D

Parę dni temu przeglądałam z mamą stare zdjęcia, takie sprzed 20 lat może :P Moja rodzicielka nigdy nie była specjalną fascynatką mody, ale zdarzyło jej się mieć kilka fajnych ciuchów, które na tychże zdjęciach właśnie zostały udokumentowane.
Ponieważ trochę się nudziłam, postanowiłam zejść na dół do piwnicy i poszperać w starych workach, a nuż znajdę coś ciekawego.

Wyprawa okazała się połowicznie owocna; nie znalazłam wprawdzie:

ekstra za długiego t-shirtu z kolorowymi kwadratami


ani też sukienki ze ślubu cywilnego rodziców


jak również, czego nie mogę przeboleć, zielonej koszuli w czarne grochy z żabotem :<


Natomiast udało mi się znaleźć kilka innych ciekawych rzeczy i dzisiaj właśnie prezentacja jednej z nich: zielonych szortów z wysokim stanem, 100% silk :D


Zastanawiałam się chwilę z czym by tu je ugryźć i wyszło mi coś takiego (zbieżność koloru okularów z okularami mamy przypadkowa xD)


Kolory godne Robin Hooda!
Fotka jak zwykle fatalnej jakości, co mnie niezwykle irytuje, no ale nie poradzę :(

Ps. To małe na trzecim zdjęciu to oczywiście ja, nie dało się mnie wyciąć, sorry :P
  • awatar lamiette: @Dextella: hmm... to może też tłumaczyć dlaczego mama ma mniejszy cellulit niż ja :X
  • awatar Dextella: @lamiette: bo za jej czasow nie jadlo sie kurczakow z macdonalda :D
  • awatar lamiette: @Dextella: wszyscy tak mówią :D tylko że ja jestem wyższa o jakieś 10cm prawie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ok, pierwsza notka będzie o mojej irytacji.
Bez zbędnego gadania, oto przykłady:



jeden z nowszych printów z Meta (bardzo mi się podoba), cena: 7900 jenów ( na grandbazaar.jp)



room print, cena: 9000 jenów (na fururun.com)

o co mi chodzi? są RÓŻOWE. tak samo jak 70% rzeczy na egl_comm_sales. tanie, ale RÓŻOWE.

dziękuję za uwagę, postaram się, żeby następny wpis był bardziej ambitny :P
  • awatar lamiette: @Kajaaa: nie, nie specjalnie, po prostu miałam takie ustawienie.odblokowałam. swoją drogą, "Może sobie odblokujesz?" jest nieszczególnie grzecznym sformułowaniem, no ale nvm.. ;)
  • awatar Bug me not: Może sobie odblokujesz? Czy to specjalnie bez logowania nie można oglądać?
  • awatar lamiette: @Dextella: Ta w pudle to mi się nawet podoba różowa, ale kurde.. nauczona doświadczeniem wiem, że w tym bym nie chodziła, źle się czuję.. :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›